
Czy Ty też lubisz oszczędzać? Odkładasz co miesiąc ustaloną kwotę do przysłowiowej skarpety lub na oprocentowane konto oszczędnościowe. Co jakiś czas kontrolujesz stan zgromadzonych finansów i widzisz, że kwota zebranych oszczędności rośnie. Co za tym idzie, Twoje poczucie bezpieczeństwa i stabilności finansowej również. Nie wydajesz „niepotrzebnie” co miesiąc na ubezpieczenie domu i zdrowia. Masz poczucie, że jesteś przygotowany na nieprzewidziane sytuacje, a zebrana kwota daje gwarancję spokojnego życia. No tak, ale jaka to będzie ta kwota? I jakie to są te nieprzewidziane sytuacje?Bo wyobraźmy sobie, że właśnie wracasz wraz z rodziną z wakacji do swojego domu. Po wejściu jedno jest pewne, nie w takim stanie zostawiłeś swój dom. Okazuje się, że przez uszkodzony dach, przez kilka dni lała się woda niszcząc nową kanapę oraz panele, które zdążyły się wybrzuszyć . Już wiesz, że teraz czeka cię spory remont. Panele, dywan i nowa kanapa nie nadają się już do użytku, a ściany wraz z sufitem trzeba odświeżyć i pomalować.Koszty likwidacji szkody będą wynosiły od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych – w zależności od standardu wykończenia. Na szczęście masz oszczędności! Ale zaraz, zaraz. Czy to o to chodzi, aby za szkody płacić z własnej kieszeni, skoro mogłeś wykupić roczną polisę wartą kilkaset złotych i tym samy przerzucić koszty za wyrządzone szkody na ubezpieczyciela? Czy właśnie to, nie byłoby oszczędnością?A jeśli ubezpieczenie jest elementem i swojego rodzaju sposobem oszczędzania?Czy wiesz, że Polacy wśród krajów europejskich są na szarym końcu w kwestii oszczędności? No właśnie, a co w sytuacji, gdy nie posiadamy ani oszczędności na koncie ani polisy?Oszczędzasz? To bardzo dobrze, ale pomimo wszystko nie rezygnuj z ubezpieczeń a zaoszczędzone pieniądze wydaj tak jak chcesz, a nie tak jak musisz ?